Jeśli szukasz wygodnego, wodoodpornego, a przede wszystkim pojemnego plecaka który zniesie trudy codziennej eksploatacji, to Ortlieb Messenger Bag Pro jest jedną z tych pozycji z którą zdecydowanie powinieneś się zapoznać. Ilość toreb i plecaków przeznaczonych dla rowerzystów jest ogromna. Niemniej, wybór typowego „woła roboczego”, który po kilku miesiącach ciężkiej eksploatacji się nie porwie lub popęka, nie jest już taki prosty.

Kilka słów o…

Ortlieb Messenger Bag Pro to high-end’owa oferta niemieckiego producenta skierowana głównie do osób, które potrzebują czegoś więcej niż jedynie plecaka. Jest to dodatkowa przestrzeń bagażowa, niezbędna podczas codziennej jazdy rowerem w trybie „commute”. 39 litrów pojemności, wymiary 50cm x 39cm x 15cm, oraz kształt głównej komory mówią same za siebie.

Plecak wykonany jest z materiałów o symbolach PD620 (polyester pokryty PVC) oraz PS620C (cordura pokryta PVC). Na zewnętrznej części umieszczono transparentną przegrodę, w której można umieścić reklamę lub ogłoszenie, tym samym przekształcając rowerzystę w jeżdżący bilboard 🙂 Od wewnętrznej strony wzmocnione i usztywnione plecy pokryte są utwardzoną pianką, której zadaniem jest zapewnienie komfortu oraz odpowiedniej wentylacji pleców. Miękkie, wyprofilowane szelki, oraz regulowane pasy (piersiowy oraz biodrowy) pozwalają na wygodne przenoszenie oraz stabilizację nawet bardzo dociążonego bagażu.

Wnętrze plecaka to jedna duża komora, którą opcjonalnie można przedzielić wpinanymi na rzep sztywnymi przegrodami (w zestawie). Teoretycznie służą one do zabezpieczenie dokumentów formatu A3 podczas transportu, w praktyce natomiast sposób ich wykorzystania zależy wyłącznie od potrzeb użytkownika. Plecak w wersji Pro wyposażony został również we wpinany organizer na dokumenty A4 jak również kieszeń zapinaną na zamek błyskawiczny. Taka konfiguracja wnętrza Messenger Bag Pro, pozwala zachować porządek, tym samym oszczędzając czas który zmarnowalibyśmy na poszukiwania konkretnych przedmiotów w otchłani głównej komory.

Zamknięcie typu roll-top to połączenie prostoty, bezawaryjności oraz funkcjonalności. Wystarczy zwinąć rękaw, aby po zabezpieczeniu rzepem, szczelnie zamknąć plecak.

W przypadku, gdy ilość transportowanego przez nas bagażu nie mieści się we wnętrzu, wówczas możemy zostawić plecak otwarty, a dzięki wydłużonemu zapięciu, mamy możliwość zabezpieczenia pakunków. Tym sposobem możemy przewieźć znacznie więcej niż deklarowane 39 litrów.

Dolna część plecaka została wzmocniona plastikowymi narożnikami, które chronią spód przed przetarciem. Zarówno rogi, jak również cały system nośny Messenger’a zostały zaprojektowane w ten sposób, że w przypadku gdyby zaszła taka konieczność, producent przewidział możliwość wymiany poszczególnych elementów. Są one zespolone z plecakiem za pomocą śrub.

Messneger Bag Pro w przeciwieństwie do niższego modelu Messenger Bag występuje jedynie w czarnej wersji kolorystycznej. Jedynymi elementami które wyróżniają się na tle ciemnej cordury to odblaskowe akcenty firmy 3M. Całkowita waga plecaka to 1950 g.

Dlaczego Ortlieb Messenger Bag Pro?

Głównym powodem dla którego zdecydowałem się na zakup Messenger Bag Pro był fakt, że potrzebowałem solidnego i pojemnego plecaka. Nie jestem kurierem, niemniej rower traktuję jako główny środek transportu. To właśnie na nim załatwiam większość spraw w mieście – włącznie z zakupami przedmiotów oraz produktów codziennego użytku. Zmotoryzowana część społeczeństwa może się nawet nie zastanawiać jak dużo miejsca zajmują artykuły spożywcze i ile wynosi ich całkowita waga. W moim przypadku ma to bardzo duże znaczenie. Jednorazowa wizyta w sklepie to średnio kilkanaście kg towaru. Biorąc pod uwagę, że zazwyczaj z takim pakunkiem jeszcze przez chwilę „kręcę się” po mieście, rozważając zakup plecaka musiałem mieć pewność, że docelowy produkt wytrzyma trudy codziennej eksploatacji.

Z oczywistych względów nie bez znaczenia miała tu również deklarowana przez Ortlieb wodoodporność plecaka. Jazda na rowerze w każdych warunkach pogodowych wymaga odpowiedniego przygotowania również w tym obszarze.

Ortlieb Messenger Bag vs Messenger Bag Pro

A dlaczego zdecydowałem się na model Messenger Bag Pro zamiast bliźniaczego, tańszego Messenger Bag? Jakość wykonania, rodzaj użytych materiałów czy pojemność obydwu tych modeli jest identyczna. Różnią się szczegółami, ale to właśnie ze względu na te „drobnostki” wybrałem wersję Pro.

Różnice widoczne są gołym okiem. Standardowy Messenger dostępny jest w wielu wersjach kolorystycznych, natomiast Pro możemy nabyć tylko w jednym kolorze – ładnym 🙂 A tak na poważnie, to co przekonało mnie do nabycia droższej wersji to różnice w wyposażeniu. Bogatszy model Pro w zestawie posiada wewnętrzną kieszeń zamykaną na zamek, organizer oraz usztywnianą wewnętrzną przegrodę. Dodatkowo wyposażony został w dłuższy rzep zapięcia roll – top oraz przeźroczystą kieszeń, w której zamiast reklamy czy plakatu umieściłem czarną folię odblaskową, tym samym zwiększając swoją widoczność po zmroku.

Większość tych dodatków można zakupić jako wyposażenie opcjonalne do wersji standardowej plecaka, niemniej globalnie, jeśli chcielibyśmy zakupić wszystko osobno, całkowity koszt wyniesie drożej niż jednorazowy zakup wersji Pro, która dodatki ma w zestawie.

Wrażenia z użytkowania

Plecak użytkuję od przeszło 2 miesięcy więc zdążyliśmy się już zaprzyjaźnić 🙂 Powiem szczerze, że im dłużej go posiadam tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu że była to bardzo dobra inwestycja. Na pierwszy rzut oka widać, że jest to solidna niemiecka konstrukcja (plecaki produkowane są w Niemczech).

Poza tym że główna komora jest OGROMNA, to podczas codziennego przemieszczania się po mieście absolutnie nie czuć jego gabarytów. Doskonale przylega do pleców, dając pełną swobodę ruchów. Nawet po załadowaniu, komfort użytkowania jest bardzo wysoki. Dzięki temu że producent zastosował wzmocnioną tylną ścianę plecaka, po zapakowaniu przedmiotów o ostrych, nieregularnych krawędziach nic nas nie uwiera w plecy. Dostęp do wnętrza jest bardzo dobry, a dodatkowe przegrody pozwalają na rozłożenie ładunku według własnych potrzeb. Bez obawy o zgniecenie czy uszkodzenie możemy swobodnie przewozić dokumenty czy prasę – co często zdarzało mi się w przypadku toreb kurierskich. Kolejne przegródki mogą stanowić również doskonały „rękaw” na laptopa. Chociaż patrząc na gabaryty Messenger’a, to notebook 15,6” na tle plecaka wygląda jak tablet 🙂

Tak jak wspomniałem wcześniej, możemy również zabrać pakunki które będą wystawały z plecaka. Co prawda plecak będzie otwarty, a rozmiar bagażu który będziemy w stanie zabrać będzie ograniczony długością rzepa, niemniej znacznie poszerza nam to pole manewru jeśli chodzi o pojemność.

Kolejną kwestią jest wodoodporność Messenger’a. Stopień ochrony IP64 pozwala na jazdę w deszczu bez obawy o to, że woda dostanie się do wnętrza. Tę właściwość można również wykorzystać w drugą stronę – do plecaka możemy zapakować mokre rzeczy (np. piankę do nurkowania), bez obawy o to że wilgoć wydostanie się na zewnątrz. Widziałem zdjęcie na którym jeden z użytkowników plecaka używał go do chłodzenia napojów wyskokowych. Główna komora wypełniona była kostkami lodu wśród których znajdowały się trunki wysokoprocentowe 🙂

To natomiast co powinniśmy wziąć pod uwagę podczas użytkowania, to szerokość plecaka – zwłaszcza w jego górnej części. Jeśli ktoś nie ma postury Pudziana, wówczas Messenger będzie wystawał poza obrys sylwetki. Poruszając się w tłumie (na piechotę) lub wśród wąskich półek musimy mieć świadomość, że nie wszędzie damy radę się swobodnie obrócić.

Drobne osoby mogą mieć również ograniczone pole widzenia podczas jazdy rowerem. W chwili oglądania się za siebie, w zależności od stopnia zrolowania zamknięcia, górna część plecaka może nieznacznie utrudniać wykonanie manewru. Osobiście nie zauważyłem takiego problemu, a nie należę do postawnych osób 🙂

Na początku (dopóki plecak się nie „ułoży”) w niektórych sytuacjach może się zdarzyć że będziemy zahaczali kaskiem o wystający rzep. Dzieje się tak dlatego, że materiał z którego został wykonany pasek jest bardzo sztywny. Do momentu kiedy się nie ułoży (zgodnie z kształtem zapięcia roll-top), może dojść do sytuacji kiedy od czasu do czasu zaczepimy o zapięcie. Oczywiście nie musi to być regułą. Wszystko zależy od kształtu kasku oraz tego jak wysoko założymy plecak.

To czego z kolei brakuje mi w plecaku, to zewnętrznych troczków i uchwytów do których mógłbym za pomocą dodatkowych pasków przymocować pakunek o niestandardowych wymiarach. Niewątpliwie podniosłoby to i tak już duże walory użytkowe plecaka.

Kwota jaką musimy wydać na zakup Ortlieb Messenger Bag Proto to ok. 550,00 zł. Nie jest to mało, ale jeśli ktoś szuka solidnego i pojemnego plecaka na lata, to jest to cena którą według mnie warto zapłacić. Tutaj krótka uwaga. Dostępność produktu w Polsce jest bardzo ograniczona. Jeśli już znajdziemy sprzedawcę który w swojej ofercie będzie miał ten model, to i tak będziemy musieli poczekać ok. 2 tyg. na dostawę. Alternatywnym (i nieco tańszym) rozwiązaniem jest poszukanie Messenger’a w zagranicznych sklepach internetowych. Czas realizacji podobny, a cena odrobinę niższa.

Reasumując. Ortlieb Messenger Bag Pro to bardzo solidna pozycja, którą z czystym serduchem mogę polecić osobom, które poszukują czegoś więcej niż tylko plecaka.