Testy

Ochraniacze na buty Biotex X-Warm

Nie chcąc rezygnować z jazdy na rowerze nawet podczas największych mrozów, postanowiłem rozejrzeć się za ochraniaczami, które zapewniłyby mi ochronę przed zimnem w chwili, gdy temperatura na zewnątrz osiągnie wartość kilkunastu stopni. Wybór padł na ochraniacze na buty Biotex X-Warm, które według zapewnień włoskiego producenta powinny zapewnić komfort cieplny w zakresie od -20’C do +10 ‘C. Zaciekawiony produktem nieznanej mi dotąd marki, mając nadzieję że będę mógł tej zimy spędzać znacznie więcej czasu na rowerze, zamówiłem ocieplacze.

Ocieplacze Biotex X-Warm

Ochraniacze na buty Biotex X-Warm wykonane zostały z dwóch warstw tkanin (Polyester 85%, Nylon 10%, Polyurethane 5%), gdzie zewnętrzna powłoka jest wodo i wiatroszczelna, natomiast wewnętrzna część ocieplacza odpowiada za utrzymanie optymalnej temperatury. Dodatkowo powietrzna szczelina która znajduje się pomiędzy warstwami ma za zadanie poprawić izolację termiczną buta.

Ochraniacze są zapinane na zamek błyskawiczny YKK oraz dodatkowy pasek na rzep, który zapobiega jego samoczynnemu rozpinaniu. Służy on również do regulacji siły zapięcia ocieplacza wokół kostki, co dodatkowo wpływa na komfort użytkowania. Aby ułatwić zakładanie ocieplaczy, na pięcie wszyto dodatkowy „języczek” który pozwala sprawnie nasuwać pokrowce na buty.

Dzięki uniwersalnej konstrukcji oraz wzmocnionemu „noskowi”, Biotex X-Warm nadają się zarówno do roweru MTB jak również szosowego, tym bardziej że zostały one wyposażone w odblaskowe elementy w postaci pasków zlokalizowanych wzdłuż zamka, oraz dużego srebrnego logo producenta znajdującego się na zewnętrznej stronie ochraniacza.

Z informacji jakie podaje firma Biotex wynika, że ocieplacze zostały zaprojektowane w celu zapewnienia komfortu podczas jazdy w temperaturach od -20’C do +10’C. Jest to dość szeroki zakres, który z założenia ma pozwolić na utrzymanie komfortowej temperatury podczas jazdy w sezonie jesienno – zimowym.

Wykonanie i funkcjonalność

Wykonanie ochraniaczy X-Warm stoi na bardzo wysokim poziomie. Materiał sprawia wrażenie bardzo mocnego, wytrzymałego i co najważniejsze ciepłego, a samo wykończenie w postaci szwów czy zamka błyskawicznego pozwala prognozować, że produkt Biotex faktycznie może sprawdzić się podczas wielosezonowego użytkowania. Im dłużej przyglądałem się ocieplaczom, tym bardziej nie mogłem oprzeć się wrażeniu że dokonałem właściwego zakupu. Dlatego czym prędzej chciałem wybrać się na swoją pierwszą mroźną przejażdżkę, podczas której miałem zamiar sprawdzić czy zakres od -20’C do +10 ‘C jaki podaje producent będzie miał faktyczne pokrycie z tym czego doświadczę w terenie, a moje stopy będą zadowolone z dokonanego wyboru 🙂

Profilaktycznie przed wyjściem na zewnątrz ubrałem dwie pary skarpet, ponieważ tego dnia akurat warunki pogodowe zdecydowanie sprzyjały sprawdzeniu właściwości termicznych ochraniaczy. Temperatura na zewnątrz oscylowała w granicach – 15’C, co gwarantowało szybką weryfikację możliwości X-Warm.

Nie od dziś wiadomo że wrażliwość na chłód to kwestia bardzo indywidualna, dlatego moje odczucia podczas jazdy mogą nieco odbiegać od wrażeń innej osoby kręcącej w podobnych warunkach. Niemniej sytuacja wyglądała następująco. Przez pierwszą godzinę jazdy ze średnią prędkością 20 km/h po oblodzonej/ośnieżonej szosie, gdzie wiatr był umiarkowany a teren w większości odkryty, pomimo kilkunastostopniowego mrozu absolutnie nie odczuwałem dyskomfortu. Stopy były ciepłe, a sama przejażdżka była bardzo przyjemna. Kolejną godzinę spędziłem w lesie, gdzie walka ze śniegiem, stosunkowo niska prędkość oraz brak wiatru sprzyjał temu aby nawet lekko się rozgrzać. Co prawda odczuwałem już lekkie uczucie chłodu w butach, niemniej w niczym to nie przeszkadzało aby kontynuować jazdę. Dopiero w trzeciej godzinie aktywności, kiedy to wyjechałem na szosę, a moja prędkość znacznie wzrosła (tym samym wystawiłem się na podmuchy mroźnego wiatru) musiałem wspomagać się dodatkowymi ogrzewaczami do butów. Jednak uczucie zimna nie dotyczyło wyłącznie stóp. Mając czołowy wiatr i kilkadziesiąt kilometrów jazdy za sobą, chłód przenikał przez każdą część ubrania. Był to znak, że tego dnia powinienem zakończyć rowerowe wojaże.

Podsumowując właściwości termiczne ochraniaczy X-Warm, myślę że jak na taki wypad i panującą na zewnątrz temperaturę, produkt od Biotex zdecydowanie „dał radę” 🙂 . Na pewno świetnie chroni przed wiatrem i bardzo dobrze radził sobie z mrozem, jednak podczas jazdy nie miałem możliwości sprawdzenia ich wodoszczelności. Z tego względu, aby mieć chociaż namiastkę jazdy w mokrych warunkach, zrobiłem dość niekonwencjonalny test, którego zadaniem miało być sprawdzenie jak ochraniacze poradzą sobie z wodą. Przyznam że to co zrobiłem było nieco sztuczne i naciągane, ale jednak… Ocieplacze nałożyłem na buty, a następnie cały zestaw wstawiłem pod prysznic poddając go „próbie ogniowej” (a w zasadzie wodnej 🙂 ). Przez 5 minut polewałem ochraniacze dość intensywnym strumieniem wody. Przyznam szczerze, że nie wierzyłem w powodzenie tej akcji, po zakończeniu której spodziewałem się zauważyć wilgoć na oraz wewnątrz butów. Sądziłem, że X-Warm nie wytrzymają takiego traktowania, jednak okazało się zupełnie inaczej. Po zakończeniu testu, ku mojej uciesze, buty były suche 🙂 Zatem również test na wodoszczelność zakończył się powodzeniem.

Pozostając przy zaletach ocieplaczy, na uwagę zasługuje również fakt, że ochraniacze zakłada się szybko i sprawnie. Nie miałem problemów żeby w środku lasu zmarzniętymi palcami swobodnie zdjąć i ponownie założyć ocieplacze. Ten z pozoru drobny szczegół ma dla mnie bardzo duże znaczenie, ponieważ bardzo nie lubię siłować się z ochraniaczami – niezależnie od okoliczności. Należałoby również wspomnieć o rozmiarówce która na szczęście pokrywa się z rozmiarami takich producentów jak Shimano i Fizik, czyli marek butów których używam na co dzień.

Było o zaletach – teraz czas na wady. Pierwszą i największą z nich niewątpliwie jest cena produktu. Koszt 200,00 zł to niemały wydatek i pomimo pozytywów wiele osób przed dokonaniem zakupu dokładnie przeanalizuje wszystkie za i przeciw, jak również zapozna się z ofertą konkurencyjnych firm. Kolejną kwestią do której można by mieć uwagi to sposób podania informacji o zakresie temperatur. Byłoby miło jakby producent od razu określił czy owe -20’C dotyczy temperatury jaka aktualnie panuje na zewnątrz, czy temperatury odczuwalnej, która z wiadomych względów wzrasta proporcjonalnie do siły wiatru na jaki się wystawiamy jadąc na rowerze.

Czy warto kupić ochraniacze Biotex X-Warm?

Jeśli ktoś zastanawia się nad zakupem ochraniaczy na zimę to z czystym sumieniem mogę polecić produkt firmy Biotex. Dotychczas testowałem różnego rodzaju rozwiązania i ochraniacze, na tle których (pomimo tego że nieco zmarzłem), X-Warm prezentują się naprawdę dobrze. Dlatego poszukując konkretnego rozwiązania na mrozy, warto mieć na uwadze że istnieje również opisywany przeze mnie produkt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

+ 25 = 33